13 listopada 2018

Jesienna spiżarnia: rozsmakuj się w kasztanach

Idealną przekąską na jesienne dni są kasztany. Coraz częściej można je spotkać na półkach polskich sklepów czy w restauracyjnym menu. Wielką zaletą tych owoców jest ich uniwersalność: możemy jeść je surowe zaraz po obraniu, na słodko polane miodem lub w wersji słonej. Jest jednak kilka istotnych rzeczy, o których należy pamiętać zanim włożymy kasztany do garnka czy piekarnika.

Kasztanowiec vs. Kasztan

„W maju na matury kwitną kasztany” – choć to powiedzenie wszystkim znane, nie do końca jest ono prawdziwe. Wtedy do życia budzą się kasztanowce pospolite, które możemy spotkać w polskich parkach czy na skwerach. Kasztan jadalny to ogromne, ciepłolubne drzewo z rodziny bukowatych, najczęściej spotykane w klimatach śródziemnomorskich i nie jest ono spokrewnione z kasztanowcem rosnącym powszechnie w naszym kraju.

Łatwo je odróżnić: kasztany posiadają ząbkowane pojedyncze listki (kasztanowce zaś – dłoniastozłożone), poza tym kwitną trochę później, na przełomie czerwca i lipca, nie początkiem maja. Marony (owoce kasztana jadalnego) są natomiast trochę mniejsze od kasztanów będących symbolem polskiej jesieni, mają też nieco inny, charakterystyczny kształt: z jednej strony są bowiem płaskie.

Wartościowa przekąska

Kasztany jadalne zawierają wiele cennych składników m.in. kwas jabłkowy, kwas cytrynowy, lecytynę, sacharozę, witaminy z grupy B, witaminę C, dzięki czemu znalazły zastosowanie zarówno w kosmetyce, lecznictwie, jak i w kuchni. Marony są źródłem białka, wapnia, fosforu, żelaza, bogate w potas będą idealną przekąską dla sportowców. Prócz tego zawierają lecytynę, która wpływa na pamięć i koncentrację. Poprawiają również pracę trzustki i śledziony, neutralizują migreny. Ponadto nie zawierają glutenu, więc są odpowiednie dla osób cierpiących na celiakię i nietolerancję tego składnika. Niestety, podobnie jak orzechy, kasztany mogą wywoływać alergię, powinny uważać na nie osoby uczulone na lateks.

Marony na słodko i słono

Zaletą owoców kasztana jest ich uniwersalność. Można je jeść na surowo (zaraz po obraniu), piec, marynować, dodawać do rozmaitych deserów. Marony duszone będą niebanalnym dodatkiem do mięs czy ryb. Można je udusić w białym winie w towarzystwie jabłek lub cebulki i kapusty. Kasztany idealnie sprawdzą się jako składnik pizzy, a także farsz do naleśników. Dla wegetarian ciekawą opcją może być kasztanowy pasztet czy risotto z maronami, chili i selerem naciowym.

Deserowy afrodyzjak

Kasztany jadalne, niegdyś mające opinie owoców niedostępnych i egzotycznych, uznawane były za afrodyzjak. Przygotowywano z nich przeróżne przekąski mające zachwycić partnera. Jednym z takich deserów, którym rozbudzimy zmysły ukochanej osoby, jest popularny węgierski krem Gesztenyepüré, we Francji znany jako Mont Blanc – słodkie purée z kasztanów z odrobiną koniaku, przyozdobione bitą śmietaną.

Dawnym, niezawodnym eliksirem miłosnym był również napój przygotowywany z kasztanów jadalnych: najpierw owoce należało nasączyć w białym francuskim winie – muscadet, a następnie gotować np. z ziarnami sosny, cukrem, cynamonem czy pistacjami.

Skusicie się na któryś kasztanowy przysmak w jeden z długich, jesiennych wieczorów?

Rady od marki Zwieger

Kupując kasztany, zwróćmy uwagę, by ich łupina była twarda i lśniąca. Jeśli lekko uciskając powierzchnię owocu, poczujemy pod palcami przestrzeń to znaczy, że kasztan jest zepsuty. Warto na to uważać, bo te owoce nie lubią długiego przechowywania. Dlatego też najlepiej wykorzystać je zaraz po zakupie.

Kasztany można gotować w wodzie (ok. 15 min) lub uprażyć na patelni pod przykryciem (przez ok. 10 min). W piekarniku należy je piec w temp. 200 st. Pamiętajcie, że przed podgrzewaniem (w wolnej formie) trzeba naciąć skórkę owoców! W przeciwnym razie mogą wybuchnąć. Gdy owoce przestygną, zdejmuje się łupinkę, a błonę ściąga nożem. Polecamy do tego krótkie ostrza z naszej serii Forte lub Practi Plus.