13 października 2019

Ekokuchnia: nie wszystko do lodówki, czyli jak przechowywać warzywa i owoce?

Nieprzetworzone warzywa i owoce to jedne z najzdrowszych i jednocześnie najszybciej psujących się składników w naszych kuchniach. Wynika to z ich natury, braku konserwantów czy hermetycznego zamknięcia, ale także z tego, że… nie zawsze wiemy, jak je odpowiednio przechowywać! A to może znacznie wydłużyć życie produktu. Jak więc przechowywać owoce, żeby długo zachowały świeżość? To zależy.

Owocowy zawrót głowy

Na pierwszy ogień weźmy owoce. Borówki, maliny, truskawki, jeżyny, czereśnie czy winogrona najlepiej przechowywać w lodówce. Nie zaleca się tego natomiast dla owoców wydzielających etylen, bo przyśpiesza on dojrzewanie i starzenie się innych owoców i warzyw. W tej grupie znajdują się banany, jabłka, gruszki, śliwki, mango, awokado, morele, brzoskwinie, melony i arbuzy.

Najmniej problematyczne są cytrusy, ananas i kiwi. Mogą być one trzymane zarówno w, jak i poza lodówką – zależy, czy chcemy, żeby jeszcze dojrzewały.

Zielenina w formie

Sałata to jedno z najszybciej marnujących się warzyw – nie jest to jednak powód, żeby z niej rezygnować, bo jest pyszna i zdrowa! Warto za to stosować kilka prostych zasad.

Miękkie sałaty najlepiej przechowywać suche w otwartych pojemnikach wyłożonych ręcznikiem papierowym, który ochroni liście przed skraplającą się wodą. Niewskazane jest jednak odcinanie im dostępu powietrza całkowicie, dlatego przykryć taką sałatę też można ręcznikiem.

Drobne liście, jak roszponka, rukola, szpinak czy pokrojony jarmuż, łatwo się wysuszają i więdną, więc najlepiej umyć je i odsączyć z nadmiaru wody, ale zostawić jeszcze wilgotne w pojemniku. W ten sposób liście nie stracą jędrności. Trzeba tylko pilnować, żeby na dnie naczynia nie zebrało się za dużo wody – wtedy najlepiej ją odlać, wyrzucić ewentualne brzydkie liście, a pozostałe zwilżyć i przechowywać jak do tej pory.

Natki, koper, szczypiorek czy zioła można natomiast wstawić do wody – ale! nie stawiać szklanki na parapecie, jak wiele osób ma w zwyczaju, tylko… do lodówki. Oczywiście wodę trzeba regularnie wymieniać, a brzydszym gałązkom podciąć końcówki, jednak w chłodzie i ciemności roślinka przetrwa wyraźnie dłużej. Inna propozycja to owinięcie pęczku wilgotnym ręcznikiem papierowym. Żeby natka utrzymała wygląd i smak, trzeba pilnować, czy ręcznik nie wysechł, i regularnie go zwilżać.

Najmniej problematyczne są kapusty i twardsze rodzaje sałat, które świetnie poradzą sobie w lodówce bez żadnych dodatkowych zabiegów.

Zimno nie dla każdego

Większość warzyw lubi warunki lodówkowe. Tylko dla kilku z nich nie są one odpowiednie. Zły wpływ na niektóre warzywa ma przede wszystkim chłód, ale szkodzić im może także wilgoć i brak przewiewu. Utrata aromatu z powodu zbyt niskiej temperatury grozi na przykład ogórkom. Również przechowywane w zimnie pomidory tracą smak i aromat, a czasem także ich miąższ robi się mączysty. Ziemniaki natomiast zmieniają smak na bardziej się słodki. Temperatura pokojowa lepsza będzie także dla czosnku i cebuli, które podobnie jak ziemniaki nie przepadają za wilgocią i brakiem przewiewu – z tego samego powodu nie powinny też być trzymane w folii.

Bakłażan, cukinię i paprykę można przechowywać zarówno w, jak i poza lodówką. Warto jednak pamiętać, że papryka, podobnie jak niektóre wymieniane wcześniej owoce, także wydziela etylen, więc przyśpieszy dojrzewanie roślin wokół.

Wyjście awaryjne: zamrażarka

Czasem może się zdarzyć, że mimo skrupulatnych planów, najlepszych chęci i stosowania się do zasad, widzimy, że warzywo marnieje, bo nie udało nam się go w odpowiednim czasie wykorzystać. Wtedy najlepiej sprawdzi się mrożenie. Niestety nie wszystkie warzywa dobrze zniosą ten proces, ale wielu nie wydarzy się nic złego. Wystarczy podzielić warzywo na porcje lub pokroić i wrzucić w pudełku lub woreczku do szuflady. W ten sposób mogą czekać dłużej i są doskonałym ratunkiem, kiedy w trakcie zabieganego tygodnia musimy na szybko przygotować zupę lub warzywny gulasz.

Rada od marki Zwieger

Żeby przyśpieszyć dojrzewanie bananów czy awokado, trzymajcie je w jednej torebce w papryką, jabłkiem lub innym owocem wydzielającym etylen.

Jeśli nadmiar owoców postanowicie podprażyć i zawekować, żeby były gotowe do użycia do ciasta, lub będziecie robić z nich konfiturę, pamiętajcie, żeby użyć odpowiedniego garnka – o grubym dnie i pokrytego powłoką nieprzywierającą, jak nasz garnek Obsidian. Będzie to wymagało dużo mniej czasu i uwagi, a zmniejszymy ryzyko przypalenia owoców.