9 stycznia 2020

Domowa apteczka na zimę, czyli kiszone warzywa i owoce

Kapusta czy ogórki to pierwsze opcje, które przychodzą nam do głowy, gdy mówimy o kiszeniu. Lista produktów, które można zakisić, jest jednak znacznie dłuższa. A zamknięte w słoikach ich pożyteczne właściwości z pewnością przydadzą się nam w okresie chorobowym.

Człowiek od dawna uczył się przechowywać żywność na różne sposoby. Mięso można było suszyć, zaś warzywa konserwować. Kiszenie nie jest zatem nowym wynalazkiem.
Co właściwie dzieje się podczas samego procesu? Cukry znajdujące się w warzywach zaczynają zmieniać się w kwas mlekowy, który z kolei rozpoczyna fermentację. Korzystne właściwości zostają tym samym spotęgowane, więc pokarmy stają się wartościowsze.

Co ciekawe, w kiszonkach pełne zdrowia są nie tylko same warzywa i owoce, ale również zalewa, która posiada nieocenione składniki.

Na zdrowie!

Kiszonki to źródło wielu minerałów i witamin. Znajdziemy w nich magnez, potas czy wapń, witaminy A, C, E, K oraz z grupy B. Ostatnie wpływają na nasz wygląd – na piękne paznokcie czy włosy – oraz regulują metabolizm. Witamina C z kolei świetnie sprawdza się przy problemach z odpornością oraz ułatwia wchłanianie żelaza.

Z takim arsenałem zdrowia żadna choroba z pewnością nie będzie nam straszna. Kiszonki mogą być też naturalnym probiotykiem, wspomagającym odbudowę naturalnej, dobrej flory bakteryjnej. Dzięki nim łatwiej powrócimy do formy po na przykład antybiotykoterapii.

Interesującą wiadomością dla odchudzających się osób jest to, że w ukiszonych produktach znajduje się również wiele błonnika. To on sprawia, że szybciej czujemy się syci i znacznie rzadziej sięgamy po niezdrowe przekąski. Ponadto, fermentacja sprawia, że warzywa mają mniej kalorii. Dzieje się tak, ponieważ w czasie tego procesu zwiększa się w nich ilość wody, zaś ubywa cukru.

Co nadaje się do kiszenia?

Ogórki oraz kapusta to absolutna podstawa. Chcąc jednak spróbować nowych smaków, postawmy na mniej oczywiste warzywa, a nawet… owoce!

Według specjalistów, dobór odpowiednich produktów jest uzależniony od zawartości w nich cukru oraz wody. Do kiszenia nadają się więc buraki, marchew, kalafiory, cukinia, cebula czy czosnek. Lista owoców jest nieco krótsza, jednak wciąż zaskakująca. Do wyboru mamy jabłka, gruszki, śliwki, a także cytryny.

Zadbajmy również o to, aby przeznaczone do kiszenia produkty były świeże i dojrzałe. Dzięki temu w naszych przetworach znajdzie się więcej dobroczynnych wartości. Do przygotowania takich domowych skarbnic zdrowia nie potrzeba też wielu specjalistycznych przedmiotów, tak jak mogłoby się wydawać. Wystarczy duży słój bądź kamionka, solanka, która działa konserwująco, a także przyprawy. W tej roli doskonale sprawdzą się ziele angielskie, koper czy jagody jałowca, potęgujące smak i dodatkowo utrwalające produkty.

Mając już wszystko, co niezbędne, wystarczy jedynie zalać zieleninę solanką i odstawić na minimum 3 dni. W tym czasie temperatura, w której przechowujemy tę miksturę, powinna wynosić przynajmniej 15 stopni Celsjusza, zaś naczynie należy pozostawić uchylone, aby mogły uchodzić z niego gazy. Na koniec słój zamykamy i przenosimy do chłodnego miejsca.

Przygotowanie własnych kiszonek nie jest zatem skomplikowane. Zadanie ułatwią przeznaczone do tego przedmioty, jak słoje czy kamionki. Do krojenia warzyw czy owoców na drobne kawałki dobrym wyborem może być jeden z naszych noży do tego przeznaczonych, bo szybko i efektownie poradzi sobie zarówno z miękkimi, jak i twardymi elementami. Dzięki temu praca pójdzie znacznie szybciej, a my będziemy mogli cieszyć się smacznymi przetworami.