18 marca 2019

Czas na regenerację! Wpuść wiosnę do kuchni

Wiosna dopiero budzi się do życia, a ludzie wraz z nią. Wiele osób jest przemęczonych, ma problemy z koncentracją i brakuje im energii – to tak zwane przesilenie wiosenne, kiedy poprawa pogody i wydłużający się dzień przynoszą raczej ulgę niż radość. Ta druga przyjdzie za chwilę, kiedy nasze organizmy nieco zregenerują się po zimnych i ciemnych miesiącach. Możemy to jednak przyspieszyć i wesprzeć nasze ciało przez odpowiednią dietę. Co jeść, żeby jak najszybciej cieszyć się wiosną?

Postaw na witaminy

Pierwsza i najważniesza zasada brzmi: mniej cukrów prostych, tłuszczów zwierzęcych i soli, więcej witamin i błonnika.

Jak zawsze zaleca się spożywanie pięciu posiłków dziennie, wiosną zawierających szczególnie dużo owoców i warzyw. Możliwie wiele z nich powinno być przygotowanych na surowo, bo podczas obróbki termicznej często tracą one część swoich wartościowych składników. Tak samo dzieje się, gdy produkty zbyt długo czekają na nas w lodówce – najświeższe będą mieć najwięcej witamin.

Mięsa (najlepiej chude: kurczak, indyk) i ryby dobrze ograniczyć do trzech posiłków w tygodniu, a pieczywo białe zastąpić pełnoziarnistym.

Zamiast czarnej herbaty i kawy pijmy wodę mineralizowaną niegazowaną, świeżo wyciśnięte soki owocowe i warzywne oraz zieloną herbatę.

Sezon na nowalijki

Choć na razie wybór sezonowych warzyw jest niewielki, na niektórych polskich straganach już widać młode rzodkiewki, szczypiorek, sałatę, białą kapustę, zieloną pietruszkę. Warto zacząć uważnie się rozglądać, bo lada moment mogą pojawić się także szparagi, groszek strączkowy, szpinak, botwina czy rabarbar, a sezon na wiele z nich jest bardzo krótki – dobrze go w pełni wykorzystać!

Późniejszą wiosną do tego grona dołączą fasolka szparagowa, bób, agrest, truskawki i pierwsze brokuły, kalafiory oraz cukinie. Dużo oczywiście zależy od pogody – trzeba więc obserwować ofertę ulubionego warzywniaka i pytać o lokalne, sezonowe produkty – bo to one będą mieć najwięcej wartości odżywczych.

Koktajlowa przekąska

Kiedy temperatury podnoszą się, nasz apetyt spada. Warto ten moment wykorzystać i zamiast poddać się zimowym nawykom, zastąpić kaloryczne przekąski bombą witaminową w postaci koktajlu, który także może być słodki, a równocześnie będzie zastrzykiem wartości odżywczych dla naszego ciała.

Przepisów na pyszne smoothies jest nieskończona ilość – wystarczy trochę owoców (najlepiej świeżych, ale mrożone też jak najbardziej się sprawdzą) i baza w postaci np. mleka, kefiru, jogurtu naturalnego, wody lub soku. Dobrze dorzucić też zieleninę, którą akurat mamy w domu: jarmuż, szpinak, rukolę, ale także miętę albo natkę pietruszki. Jeśli do takiego koktajlu dodamy awokado, otręby, płatki owsiane lub namoczone nasiona chia, deser będzie naprawdę sycący. W razie potrzeby można dosłodzić napój w zdrowy sposób, używając miodu, syropu z agawy, syropu klonowego, stewii albo ksylitolu.

Na co zwrócić uwagę podczas zakupów?

Podczas uzupełniania lodówki pamiętajmy o warzywach sezonowych, zwracajmy uwagę na nowości. Świeże oraz sezonowe produkty powinny zastąpić te wysokoprzetworzone, w których dominują cukry i tłuszcze zwierzęce. To pełnowartościowe jedzenie i zapas witamin pozwoli nam naprawdę szybko wrócić do formy po ponurej, męczącej zimie.

Rada od marki Zwieger

Czy wiecie, że krojenie tępym nożem także zmniejsza ilość witamin w produktach? Tracimy je, kiedy nóż, zamiast gładko przeciąć włókna, zgniata je, a więc niszczy drobne struktury i wyciska soki, a wraz z nimi witaminy i wartości odżywcze warzywa. Dobrze naostrzone narzędzie nie sprawi takich problemów, a produkty będą nie tylko zdrowsze, ale i ładniej będą prezentować się na talerzu.

Noże do warzyw i owoców (np. z linii Inversion lub Klassiker II) polecamy do krojenia mniejszych roślin. Kiedy to ostrze będzie zbyt małe do danego produktu, warto sięgnąć po nóż szefa kuchni (np. z linii Forte lub Inversion).

 

Zainteresował Cię nasz artykuł? Sprawdź koniecznie inne teksty na ten temat: