14 grudnia 2018

Bożonarodzeniowe tradycje kulinarne

Wieczór wigilijny jest jednym z bardziej celebrowanych momentów Bożego Narodzenia i wiąże się z największą liczbą zwyczajów. Niektóre dotyczą całego dnia, inne skupiają się na kolacji, kiedy wraz z pojawieniem się na niebie pierwszej gwiazdki rodziny łamią się opłatkiem i zasiadają do stołów. Zgodnie z tradycją przygotowuje się 12 postnych potraw. Czego nie może zabraknąć podczas tej magicznej kolacji i jaka symbolika się z nimi wiąże?

W portfelu łuska karpia, pod świątecznym obrusem moneta, na choince zawinięte w sreberka orzechy i żadnych pożyczek – jedni machną ręką, drudzy nie zignorują szansy, by takimi gestami zapewnić sobie pomyślność. Boże Narodzenie to święta przepełnione symbolami religijnymi oraz tradycjami ludowymi. Jeden z najpowszechniejszych głosi: jaka wigilia, taki cały rok. Dlatego ważne jest, by w tym dniu zażegnać spory, wszystkie czynności wykonywać starannie, nie marudzić ani nie wybrzydzać, a dużo się uśmiechać.

Część z tych obyczajów wywodzi się jeszcze z wierzeń słowiańskich, jak na przykład ustawianie dodatkowego nakrycia dla zabłąkanego wędrowca. Z tamtych czasów zachowało się także przekonanie, że o północy zwierzęta przemawiają ludzkim głosem, a domostwa odwiedzają duchy zmarłych przodków.

Również liczba 12 dań nie jest przypadkowa: według religii chrześcijańskiej symbolizuje ona dwunastu apostołów, natomiast tradycja ludowa tłumaczy ją liczbą miesięcy w roku.

Kolacja pełna symboli

Na wigilijnym stole powinny znaleźć się wszystkie płody ziemi (pola, sadu, ogrodu, lasu i wody), dzięki czemu zapewnimy sobie dostatek w kolejnym roku. By sprzyjało nam szczęście, koniecznie trzeba spróbować każdego dania.

Najważniejszą wigilijną potrawą jest ryba, która jest symbolem chrześcijaństwa, chrztu i narodzin. Karp smażony, w galarecie, po grecku – forma podania zależy od naszych preferencji. (Jeśli nie lubicie zajmować się rybami, koniecznie sprawdźcie naszą radę na końcu tekstu!) Poza tym na stole często znajduje się też śledź, który symbolizuje post i wyczekiwanie.

Inne obowiązkowe dania to barszcz czerwony, pierogi z kapustą i kapusta z grochem. Buraki symbolizują długowieczność, a także nieskazitelną urodę. Kapuście z kolei przypisuje się życiodajną siłę, dzięki której człowiek oraz przyroda budzą się do życia. Idealnym dodatkiem do kapusty są grzyby, bez których uszka czy pierogi nie będą smakować tak samo. Dawniej wierzono, że to dzięki nim zachowujemy łączność ze zmarłymi. Uchodzą również za symbol sił witalnych oraz zdrowia.

Temu wszystkiemu powinien towarzyszyć kompot z suszu – nie bez powodu: gruszki mają zapewniać długowieczność, jabłka otaczać miłością i zdrowiem, a suszone śliwki odpędzać złe moce.

Podczas uroczystej kolacji na stole powinny znaleźć się potrawy przygotowane na bazie maku. Tradycja głosi, że jego spożywanie w tym dniu przyniesie domownikom dostatek. Nie może też zabraknąć orzecha, przynoszącego szczęście, mądrość oraz płodność.

12 wspaniałych

Każdy region szczyci się własnymi specjałami wigilijnymi, ale jest kilka klasyków królujących w całej Polsce. Czego więc nie może zabraknąć podczas tej wyjątkowej kolacji? Chyba nikt z nas nie wyobraża sobie wigilii rozpoczętej inaczej niż czerwonym barszczem – a jak barszcz, to i uszka, koniecznie z grzybami oraz kapustą.

Zdecydowanie najpowszechniejsze danie bożonarodzeniowe to karp, choć jego historia jest stosunkowo krótka (o tradycyjności tej ryby zadecydowała bowiem… jego dostępność w czasach PRL!). Karpia Polacy podają na mnóstwo sposobów: smażonego tradycyjnie, po grecku, w galarecie, po żydowsku lub w zalewie octowej. Fani słodkości natomiast wyczekują kaszy z suszonymi śliwkami, klusek z makiem, makowca z bakaliami, tradycyjnej kutii z miodem oraz kompotu z suszu.

Jako że przy takiej ilości dań łatwo o czymś zapomnieć, przygotowaliśmy dla Was małą ściągę – listę najpopularniejszych potraw wigilijnych:

  • barszcz czerwony z uszkami,
  • zupa grzybowa,
  • śledzie,
  • karp,
  • kapusta wigilijna (z grochem),
  • pierogi z kapustą i grzybami,
  • biała fasola z cebulką,
  • kompot z suszu,
  • kluski z makiem,
  • kutia,
  • piernik,
  • makowiec.

I jak, pamiętaliście o wszystkim?

Rada od marki Zwieger

Jedną z największych świątecznych bolączek jest filetowanie ryby. Pamiętajmy, by czyszcząc rybę z łusek, nóż trzymać zawsze pod kątem 90 stopni. W ten sposób unikniemy wrzynania się ostrza w rybę i z łatwością zdejmiemy niechciane łuski. Najpierw przeciągamy tępą stroną noża pod łuskę, a następnie jego ostrą częścią razem z łuską. Nacinamy rybę przy głowie i oddzielamy cienkie plastry od kręgosłupa. Jeśli nie mamy profesjonalnego noża do filetowania ryb, najlepiej sprawdzi się do tego nóż uniwersalny o odpowiednio cienkim ostrzu, np. z linii Visionary.